Będąc pod wodą, trzeba poruszać się możliwie powoli i bez wysiłku. Linkę należy trzymać po stronie pozostawiającej nurkowi jak najwięcej przestrzeni. Prowadzi się ja za pomocą wyciągniętego ramienia, utrzymując ja jak najdalej od sprzętu, w który może się zaplątać.

  • Efekt podciągania się na poręczówce

Na poręczówce pod żadnym pozorem nie wolno się podciągać.

Z palców wskazującego i kciuka tworzymy zamknięty pierścień (jak przy znaku OK), który przesuwamy po lince nie dotykając jej. Do utrzymania fizycznego kontaktu z linka można wykorzystać mały palec.

Napęd pod wodą dostarczają płetwy, którymi wykonuje się ruchy wachlowe podobne do płynięcia żabką. Ta technika poruszania płetwami nie powoduje tak dużego wzbudzania osadów dennych, jak standardowa. Bardzo dobrym sposobem poruszania się w jaskini jest korzystanie z występów skalnych i kamieni - czasem odpychanie się od nich za pomocą rąk jest efektywniejsze niż używanie płetw - np. przy przemieszczaniu się pod prąd. Używanie rąk pomaga także często zminimalizować zamącenie wody.

Niezależnie od widoczności wzrok jest najlepszym ze zmysłów, wobec tego należy rejestrować i zapamiętywać wszystkie możliwe informacje o charakterze korytarza w celu ułatwienia sobie bezpiecznego powrotu. Należy oglądać się, poruszając głową w obydwie strony, i obserwować wszystkie charakterystyczne punkty. Zapisywany na tabliczce główny kierunek stanowi kluczową informację w wypadku zgubienia poręczowki. Nalezy to robić regularnie przy każdym markerze długości, szczególnie wtedy, gdy poręczuje się lub gdy, poruszanie się jest trudne.

Poruszanie się wzdłuż spągu jest najbardziej efektywne, jako ze strop i ściany mogą mieć skomplikowany charakter w wyniku obecności kotłów eworsyjnych i poprzecznych szczelin. Spąg jest pełen użytecznych punktów nawigacyjnych. Naniesione osady wykazują pofałdowanie, co wraz z kierunkiem poruszania się cząsteczek w wodzie, wskazuje kierunek przepływu wody. Neutralna pływalność i dobra samokontrola pozwalają na uniknięcie zbyt bliskiego kontaktu z osadami. Złoża otoczaków mogą sugerować zmianę kierunku przepływu wody lub wznoszenie się lub opadanie korytarza.

Przy złej widoczności, lepiej jest poruszać się wzdłuż jednej ściany, zwracając przy tym uwagę na zniżanie się. Tutaj zmysł dotyku i równowagi będzie ważniejszy od wzroku. Jeżeli to możliwe, należy trzymać poręczowkę dwoma rękami, wtedy dzięki zmysłowi równowagi można zarejestrować zmianę kierunku czy głębokości. Bardzo ważne jest ciągle patrzenie się naprzód, zanim zmącona przepłynięciem woda dogoni płetwonurka i całkowicie zniszczy widoczność.

O wiele groźniejsza utrata orientacji może mieć miejsce, gdy poręczówka została źle ułożona, jako ze luźne zwoje liny mogą wsunąć się: w niska cześć korytarza, pomiędzy duże kamienie, lub oplątać płetwonurka. Należy zawsze zapobiegać powstawaniu odcinków z luźną poręczówką, poprzez stabilizowanie jej tak często, jak to tylko możliwe. Duża liczba punktów, ż linka będzie biegła sztywno i nie przemieści się w niebezpiczne miejsca.

Trzeba zawszemieć pewność, że poręczówka pozostawiona z tyłu w każdej sytuacji prawidłowo wskaże drogę powrotną. Przy złej lub zmniejszonej widoczności zawsze istnieje tendencja do poruszania się blisko linki, a jeśli ona tym czasem zdryfowała w niska część, to powstaje chęć dalszego przeciskania się wzdłuż niej. O ile nie jest to dobrze znany i opisany zacisk, to należy unikać takiego postępowania. Dobre zapamiętanie drogi pozwala płetwonurkowi uniknąć na uniknięcie takich błędów. Najlepszym sposobem ominięcia niskich odcinków jest zaporęczowanie ich dookoła.

Jednak jeśli już utknąłeś w ciasnym miejscu - użyj wyciagnietego ramienia (jak slepy czlowiek laske) i wymacaj najszersze przejście, próbując najpierw jedno ramie a potem drugie. Często zdarza się zareagować zbyt nerwowo, gdy kask uderza niespodziewanie w strop - co sugeruje początek obniżającego się odcinka. Nie należy od razu nagle odpływać w jedna ze stron. Należy spłynąć na dno, popatrzeć na boki i delikatnie pójść naprzód, by zobaczyć czy sytuacja nie poprawia się. Mógł to być tylko pipant wystający ze stropu!

Skrzyżowania poręczówek mogą być bardzo mylące w jaskini nieznanej płetwonurkowi. O ile nie jest to ewidentne, należy oznaczyć drogę powrotną (za pomocą odpowiedniego markera), który będzie można zobaczyć lub wyczuć w drodze powrotnej. Należy odczytać wskazanie kompasu i zapamiętać kolory poręczówek. Francuzi stosują jeszcze jedno rozwiązanie. W sytuacji, gdy w bocznym ciągu nie przebywa żaden płetwonurek, to odwiązują połączenie. Ekipa wpływająca tam dowiazuje boczna linkę do głównego ciągu i za pomocą jej końcówki określa kierunek wyjścia.

Komory powietrzne mogą być równie mylące, gdy droga w obie strony wygląda tak samo. Wypłynięcie nad wodę może spowodować nieuzasadniony wzrost pewności siebie. Wystarczy, że nurek obróci się parę razy przy wykonywaniu jakiejś czynności i może zgubić drogę powrotu. Należy tu podkreślić konieczność znajomości azymutu wyjścia w każdym punkcie jaskini.


Nawigacja w technicznym nurkowaniu jaskiniowym
09. Marzec 2008

Rozbudowane procedury nawigacyjne stanowią ważny element w technicznym nurkowaniu jaskiniowym.

Polish version of side-mount

This type of bottle mounting is dedicated to narrow and short sumps. The main point in this configuration is to provide an easy way of attaching and detaching the bottle. The standard jacket with harness will not be used, because the area to be penetrated is constricted. A special belts are to be used. The bottle is attached at two points: at waist belt and at the strip on the chest.

Trudności w nurkowaniu jaskiniowym

Zalane podziemia tworzą specyficzne środowisko, które człowiek stara się penetrować, pomimo jego niedostępności.