Sprzęt

W dobie powszechnego stosowania zestawów z łącznikami, systemu partnerskiego i często niemal fundamentalistycznych zasad konfiguracji sprzętu, cieszyła nas tak bliska nam swoboda i elastyczność doboru wyposażenia naszych francuskich kolegów. Za każdym razem podkreślano konieczność doboru sprzętu do charakteru planowanej akcji. I tak do nurkowania w obszernych, łatwo dostępnych i głębokich wywierzyskach wykorzytywano suche skafandry (głównie neoprenowe), zestawy butli 15-20 litrów i kompensatory pływalności typu skrzydło. Do jaskiń wielosyfonowych z suchymi partiami do pokonania, promowana była konfiguracja boczna, mokre skafandry, solidne buty zakładane na neoprenowe skarpety i butle 7 litrowe, ewentualnie z depozytami, plecowe kompensatory pływalności, głównie zintegrowane ze skafandrem. Prezentowane były też uprzęże umożliwiające zarówno podwieszenie butli jak i pokonywanie odcinków linowych między syfonami. Podkreślano wykorzystanie oddycharek, oraz skuterów, dzwonów dekompresyjnych i innych technik przy skomplikowanych nurkowaniach.

Stosowanie zasady 1/5

Reguła ta zakłada, że przypadku awarii jednego z aparatów w najdalszym punkcie osiągniętym przez nurka dysponuje on dwukrotnie większą ilością powietrza niż konieczna na powrót . Daje to bardzo duży margines bezpieczeństwa. Reguła ta była stosowana bezwzględnie podczas nurkowań wykonywanych przez uczestników stażu. Przy stosowaniu zasady 1/5 maksymalna wielkość depozytu nie może przekraczać objętości pojedynczej butli. Nie negowano jednocześnie zastosowania reguły 1/3 podkreślając jednak jej mniejszy zakres bezpieczeństwa.

Powszechne stosowanie karabinków alpinistycznych

To znany temat, od dawna dyskutowany między nurkami technicznymi a nurkującymi grotołazami. Karabinki alpinistyczne posiadają szereg zalet jak choćby dostępność, wygodne rozmiary i wielkość okna w otwarciu, możliwość zastosowania w technikach linowych (przy nurkowaniu w głębi jaskiń). Ich zasadniczą wadą jest ryzyko przypadkowego wpięcia poręczówki lub innej linki i w efekcie unieruchomienia nurka. Wady tej pozbawione są karabinki tłokowe (w żeglarstwie wykorzystywane jako raksy). Nasi francuscy koledzy powszechnie korzystają z karabinków alpinistycznych, argumentując to ich zaletami oraz faktem, że nie są one dla nich źródłem żadnych problemów.

Oddycharki (rebreathery)

Większość (jeśli nie niemal wszystkie) eksploracyjnych oraz zaawansowanych nurkowań we Francji jest obecnie prowadzona z użyciem oddycharek. Dominują urządzenia własnej produkcji lub modele fabryczne znacznie zmodyfikowane.

Szefem naszego stażu był Bernard Giai Checa (kierujący też komisją nurkową FFS), jeden z czołowych francuskich nurków rebreatherowych.

Poprowadził on bardzo ciekawy wykład nt. oddycharek i redundancji, którego jedną z konkluzji był fakt, że redundancja symetryczna (zastosowanie dwóch identycznych urządzeń) jest najbezpieczniejszym i najefektywniejszym rozwiązaniem w nurkowaniu jaskiniowym. Podobnie jak w obiegu otwartym stosuje się dwie identyczne butle, tak samo optymalnym rozwiązaniem jest zastosowanie dwóch oddycharek. Głównym problemem takiego rozwiązania jest utrzymanie identycznego składu mieszaniny w obu urządzeniach, oraz utrzymanie pochłaniacza CO2 w stanie zapewniającej skuteczne działanie. Można ten problem rozwiązać stosując odpowiedniej konstrukcji manifold łączący oba rebreathery, pozwalający na powolną wymianę gazu między nimi, wymuszoną zmianami ciśnienia związanymi z oddychaniem nurka. Jego konstrukcja w zasadzie nie pozwala przedostać się wodzie w przypadku zalania jednej z oddycharek. W przeciwieństwie do obiegu otwartego łącznik nie służy do korzystania wyłącznie z jednego (głównego) ustnika, ani też nie wymaga natychmiastowej separacji rebreatherów w przypadku awarii jednego z nich, choć posiada taką możliwość.

Bernard nurkuje z wykorzystaniem urządzenia własnej konstrukcji. Zbudowane jest ono z dwóch bliźniaczych oddycharek. Każda z nich posiada pochłaniacz zapewniający 5 godzin pracy, 4 l butlę z rozcieńczalnikiem (zwykle helioks) i 2 l butlę z tlenem. Urządzenia ustnikowe są asymetryczne, w każdym z nich oba węże wychodzą na jedną stronę. Do regulacji pływalności służy fabryczne skrzydło. Do napełniania skrzydła i skafandra służy oddzielna butla, jest też możliwość użycia rozcieńczalnika w razie jej awarii. Urządzenie nie posiada żadnego automatycznego sterowania. W zależności od ustawienia (wyłącznie manualnego) zaworów iglicowych urządzenie może pracować w trybie zamkniętym (CCR), półzamkniętym (SCR), stałego dawkowania tlenu (KISS) lub półzamkniętym z ciągłym mieszaniem gazów (SMG). Każda oddycharka wyposażona jest w analizator tlenowy i komputer trimiksowy połączony z czujnikiem tlenowym (nurek na każdym ręku ma zatem po dwa przyrządy). Nurek korzysta naprzemiennie z obu oddycharek wymieniając co 10 minut ustniki. Całe urządzenie nie jest może zbyt poręczne, ale jest zdecydowanie mniejsze i lżejsze niż typowy sprzęt o obiegu otwartym zabierany zwykle na 20 minutowe nurkowanie na 60 m. Bernard wykonując nurkowania znacznie poniżej 100 m zabiera ze sobą wyłącznie swoje urządzenie i nie korzysta w ogóle z obiegów otwartych.

Urządzenie jest efektem wieloletnich doświadczeń, przemyśleń i analizy kilku używanych przez Bernarda i jego kolegów fabrycznych konstrukcji (m. in. Dreager, Inspiration). Sam Bernard momentami sprawia wrażenie, że mentalnie zrósł się ze swoim podwójnym rebreatherem. Lubi o nim rozmawiać i chętnie odpowiada na wszystkie pytania. Zapytany o dowolnej porze i w dowolnym stanie o hipotetyczną awarie dowolnego elementu, bez wahania podaje procedurę postępowania.

Ratownictwo

Czołowi francuscy nurkowie jaskiniowi, zwykle związani z federacjami FFS (federacja speleologiczna) i FFESSM (federacja nurkowa, członek CMAS), często są jednocześnie ratownikami SSF (Speleo Secours Francais). Francja jest krajem gdzie ratownictwo jaskiniowe stoi na bardzo wysokim poziomie, zarówno technicznym jak i organizacyjnym. Polskie służby ratownicze od dawna czerpią wiedzę z francuskich wzorców. Rozpoczęliśmy współpracę również w ramach ratownictwa nurkowego w jaskiniach, wkrótce odbędą się wspólne manewry.

Wyprawy

Nasi francuscy koledzy nie tylko intensywnie działają w jaskiniach w swoim kraju, ale od lat organizują liczne wyprawy, zarówno w Europejskie rejony krasowe, jak i miejsca dalsze, również egzotyczne. Mają w tym ogromne doświadczenie, dobre zaplecze, liczne międzynarodowe kontakty oraz dobre, rządowe finansowanie.

Względnie bliskie nam, najciekawsze rejony do podwodnej eksploracji znajdują się w południowo wschodniej (państwa byłej Jugosławii, Albania, Bułgaria, Rumunia) oraz wschodniej (Ukraina, Rosja, państwa leżące na Kaukazie) Europie. Widzimy tu szerokie pole do wspólnego działania, bo w tych pierwszych mamy już względne doświadczenie i wyniki w eksploracji, a w drugich znajomość języka, podobieństwa kulturowe i historyczno-geopolityczne stawiają nas na korzystnej pozycji. Przewidujemy w przyszłym roku wspólne wyprawy.

Podsumowując, staż był ciekawym i ważnym elementem w działalności naszej grupy, pozwolił nam uzupełnić i rozwinąć wiedzę, nawiązać kolejne kontakty i znajomości. Sądzę, że ich efekty będą widoczne w naszej działalności. Chcielibyśmy, aby międzynarodowe zgrupowania stały się stałą pozycją w naszym kalendarzu.


10 lat eksploracji masywu Bihor
23. Kwiecień 2010

Góry Bihor znajdują się w północno-zachodniej części Rumunii. Ze względu na swój unikatowy krajobraz i mikroklimat przyciągają turystów z całej Europy. Niewielu z nich zdaje sobie jednak sprawę, że góry te są prawdziwym rajem dla speleologów.

III Międzynarodowy Kongres Nurkowania Jaskiniowego
27. Maj 2007

W dniach 18-19 maja, we Francji, odbył się III Międzynarodowy Kongres Nurkowania Jaskiniowego.

Zimowa (2006/2007) działalność PNJ - podsumowanie
07. Kwiecień 2007

Podczas zimy 2006/2007 speleonurkowie działający przy Podkomisji Nurkowania Jaskiniowego zorganizowali 5 biwaków jaskiniowych spędzając na nich łącznie 15 dni! Działaliśmy w Abchazji (Istocznik Mcziszta) oraz Wielkiej Śnieżnej w Tatrach.