Do zdarzenia doszło pomiędzy Zielonym a Żółtym Syfonem. Odcinek łączący te syfony jest prawie poziomy, do pokonania są w zasadzie dwie małe kaskady, które nigdy nie stwarzały najmniejszych problemów.

  • Plan jaskini Isverna
  • Jeden z korytarzy w jaskini Isverna
  • Nurkowanie w jaskini Isverna

Dokładne okoliczności wypadku jak zwykle nie są do końca znane. Podejrzewa się, że wypadek miał miejsce podczas powrotu nurków wzdłuż strumienia płynącego w galerii pomiędzy syfonami. Pierwszy z płetwonurków złamał nogę tuż przed jedną ze wspomnianych kaskad. Złamanie było złamaniem otwartym. Najprawdopodobniej płetwonurek ten upadł na twarz, jego udo weszło w szczelinę i zablokowało się. Nie mógł się uwolnić od zestawu butli niesionego na plecach. Głębokość wody w tym miejscu wynosiła ok. 40 cm, jednakże z powodu wysokiego poziomu wody prąd był bardzo znaczny. Płetwonurek miał założone płetwy. Za przyczynę śmierci podaje się utonięcie.

Drugi płetwonurek, który wracał pierwszy z syfonu i zdążył pokonać kaskadę, zorientował się że jego kolega potrzebuje pomocy. Najprawdopodobniej nie był w stanie już udzielić żadnej pomocy i postanowił wracać przez Zielony Syfon aby zawiadomić pozostałą część ekipy. Zielony Syfon od strony, z której powracał, zaczyna się dwumetrowej głębokości jeziorkiem. Odczyt z komputera nurkowego drugiego płetwonurka wskazuje na to, że po 40 sekundach od wejścia do jeziorka znajdował się już na jego dnie. Dalsze 60 minut to już była linia prosta - aż do wyciągnięcia ciała przez kolegów... Najprawdopodobniej dostał ataku serca - była to osoba wysoka (ok. 2 metrów wzrostu) i w razie jakichkolwiek problemów sprzętowych mogła łatwo osiągnąć powierzchnię jeziorka po prostu wstając. Płetwonurek ten został znaleziony twarzą do góry, z automatem oddechowym w ustach. Kamizelka ratunkowa nie była napompowana. Każda z butli zawierała po 150 bar powietrza. Automaty oddechowe były sprawne.

Pierwszego płetwonurka nie było w stanie wydostać 5 pozostałych osób. Dopiero zespół ratowników jaskiniowych z Tirgu Jiu ("Salva Mount") po pięciu godzinach pracy za pomocą układów wyciągowych uwolnił zaklinowane ciało przygniecione ekwipunkiem nurkowym.

Tysiące płetwonurków bez żadnych problemów przechodziło tą galerią przez ostatnie 20 lat. Nurkowanie to jest nurkowaniem standardowym i nikomu do głowy nie przyszło, że to miejsce jest niebezpieczne. Powyższy przebieg wydarzeń to w większości przypuszczenia. Nigdy nie dowiemy się prawdy na temat tego wypadku.


10 lat eksploracji masywu Bihor
23. Kwiecień 2010

Góry Bihor znajdują się w północno-zachodniej części Rumunii. Ze względu na swój unikatowy krajobraz i mikroklimat przyciągają turystów z całej Europy. Niewielu z nich zdaje sobie jednak sprawę, że góry te są prawdziwym rajem dla speleologów.

III Międzynarodowy Kongres Nurkowania Jaskiniowego
27. Maj 2007

W dniach 18-19 maja, we Francji, odbył się III Międzynarodowy Kongres Nurkowania Jaskiniowego.

Zimowa (2006/2007) działalność PNJ - podsumowanie
07. Kwiecień 2007

Podczas zimy 2006/2007 speleonurkowie działający przy Podkomisji Nurkowania Jaskiniowego zorganizowali 5 biwaków jaskiniowych spędzając na nich łącznie 15 dni! Działaliśmy w Abchazji (Istocznik Mcziszta) oraz Wielkiej Śnieżnej w Tatrach.