Na ścianie szybu zachowała się tablica pamiątkowa, na której widnieje m. in. rok 1876!

  • Maszyna wykorzystana w konstrukcji stanowiska zjazdowego
  • Tablica pamiątowa w szybie
  • Bartek Grynda montuje kamerę na kasku
  • Michał Plata przygotowuje się do nurkowania
  • Szyb - widok z góry

Nurkowanie w takich miejscu wymaga specjalnego przygotowania. Podstawowym utrudnieniem jest odległość do lustra wody, która w przypadku tego szybu wynosi 10m. Implikuje ona zastosowanie dobrze znanego nam z jaskiń połączenia nurkowania z technikami linowymi.

Akcję zaczęliśmy od rozpoznania szybu, którego dokonał Bartek Grynda za pomocą podwodnej kamery. Badania wykazały, że od powierzchni wody szyb kontynuuje się jeszcze przez około 20m, a na tej głębokości zaczyna się pierwszy chodnik. Rewelacja!

Stanowisko do zjazdu wykonaliśmy w oparciu o maszynę rolniczą. Dodatkowo Magda Jakubczyk i Paweł „Loti” Mordkowicz zmontowali układ do wyciągania, tzw. flaszencug. Wykorzystaliśmy go później do wyciągania sprzętu po nurkowaniu.

Nurkowanie zapowiadało się ciekawie i takie też było. Niestety nie wszystko przebiegało po mojej myśli . Zgodnie z rozpoznaniem (głębokość słupa wody 20m) przygotowałem się do nurkowania. Wybrałem większy zestaw butli 2x6L, typową do takich nurkowań konfigurację boczną, dodatkowe zabezpieczenie w postaci tzw. drugich pleców do regulacji pływalności oraz uprząż jaskiniową z przyrządami umożliwiającymi poruszanie się po linie.

Szybki zjazd 10m, wypięcie rolki, przywiązanie poręczówki i pod wodę. I tu zaczęły się pierwsze problemy. Mimo stosunkowo dużych rozmiarów szybu - nie puszczało ewidentnie w dół. Drogi musiałem szukać pomiędzy poprzewracanymi belkami. Kilka z nich spuściłem głębiej. W niektórych miejscach zauważyłem kamienie dość sporych rozmiarów i oczami wyobraźni widziałem jak później spadają. Bez wahania zacząłem je strącać. Myśl jednak o tym, że nie strąciłem wszystkich, towarzyszyła mi przez dalsze nurkowanie. Zanurzyłem się na około 10m i tu kolejne zaskoczenie – coś mnie blokuje. Jest za ciasno aby dalej płynąć. Parę prób i nadal nic. No cóż - trzeba szukać gdzie indziej. Przepłynąłem w kierunku przeciwnej ściany szybu. W tym miejscu zanurzyłem się na 12m i osiadłem na półce, obok opartej o ścianę drabiny i rury ciągnącej się pionowo do góry. Zastabilizowałem kolejny punkt poręczówki. Parę prób i znów nie mam gdzie płynąć. Ta część szybu ewidentnie nie puszcza. Nowy pomysł: dalszej drogi trzeba jednak szukać na wyższym poziomie i przy przeciwnej ścianie. Szybko wróciłem w miejsce gdzie początkowo się zablokowałem. Tym razem jednak pokonałem je bez większych problemów, parę kolejnych ciasnych miejsc, spojrzenie na komputer – 14m. No już lepiej ale nadal brakuje 6m do chodnika. Zacząłem się jednak zastanawiać nad tymi wszystkimi belkami, które wiszą nade mną i bez chwili wahania podjąłem decyzję ze wracam na powierzchnię. Przebieg nurkowania został zarejestrowany za pomocą kamery zamontowanej na kasku i udostępnionej przez Bartka Gryndę.

Nurkowanie trwało 28min, co oznacza ze 1 metr szybu pokonywałem w prawie 2 minuty! (czas wynurzania można pominąć). Nurkowanie w tym miejscu nie należy więc do łatwych.

Po mnie do szybu zjechał Michał Plata. Na powierzchni wody jednak do jednego automatu wpadła jakaś drobina i go uszkodziła. Pozostał mu jedynie drugi automat. Michał zdecydował się jednak na wstępne rozpoznanie szybu. Jego wrażenia były podobne do moich. Nurkowanie jest trudne i bardzo niebezpieczne. Przed kolejnymi próbami trzeba w jakiś sposób oczyścić szyb.

Następna akcja już wkrótce.


Turystyczna akcja w jaskini Dudnica
13. Styczeń 2015

Relacja z nurkowania w tej świetnej tatrzańskiej jaskini treningowej. Jak się okazało - także naprawdę urzekającej pod wodą..... co można zobaczyć na załączonym filmie z akcji.

Akcja eksploracyjna w Kasprowej Niżniej
13. Styczeń 2015

W dniach 9-10 I 2015r wykonaliśmy akcję eksploracyjną w Jaskini Kasprowej Niżniej. Do jaskini weszliśmyw piątek ok. godziny 8 rano, natomiast wyszliśmy w sobotę ok. 19. Dotarliśmy do Partii Końcowych i zaatakowaliśmy Komin Wyjściowy.

Projekt HOMAR - kolejne starcie
01. Lipiec 2014

Ostatni weekend czerwca przyniósł ze sobą kolejną odsłonę „Projektu Homar”. Z inicjatywy Grupy Eksploracyjnej Miesięcznika „Odkrywca” (GEMO), w Nawojowie Śląskim, pojawiła się również liczna grupa nurków jaskiniowych związanych z GNJ i GRALmarine Extreme Diving Expedition Support. Kierownikiem podwodnej części akcji był nasz kolega Mirek Kopertowski.