W końcówce września udało się wygospodarować kilka dni na Warsztaty Nurkowania Jaskiniowego pod patronatem Grupy Nurków Jaskiniowych Komisji Taternictwa Jaskiniowego Polskiego Związku Alpinizmu, pod egidą Honza i Homera.

Warsztaty rozpoczęliśmy od wykładów w Nurkomanii Andrzeja "Martina" Kasińskiego. Pierwszym punktem było przedstawienie konfiguracji „speleo” a więc zarówno konfiguracji bocznej jak i klasycznej tylnej modyfikowanych na potrzeby nurkowań jaskiniowych. Przy tej okazji mieliśmy szansę zapoznać się z „robótkami ręcznymi” Honza czyli różnego rodzaju płytami, noszakami, uprzężami, workami BCD itd zrobionymi z materiałów ogólnie dostępnych w supermarketach. Wygląda to tak że jak dasz Honzie deskę do krojenia i taśmę – zrobi uprząż z płytą , dasz folię ogrodową zrobi kompensator pływalności itd , o gumkach z dętek już nie wspomnę. Mówiąc krótko Honzo – jeśli chodzi o ekwipunek nurkowy - to skrzyżowanie MacGyver’a i Adama Słodowego- wszak ponoć improwizacja jest cechą wyróżniającą nurków jaskiniowych... W dalszej części dnia przeszliśmy do poręczowania i poruszania się po poręczówce. Pod koniec dnia udało nam się opuścić salę wykładową i udać się na … niestety nie Zakrzówek, a na pobliski trawnik i boisko celem przećwiczenia poręczowania. Dzień zakończyliśmy w apartamentach Zakrzówek na wykładzie otwartym z kartowania i krótkim przećwiczeniu kartowania jaskiń.

Dzień drugi szczęśliwie dla nas rozpoczęliśmy na Zakrzówku. Pojawiliśmy się tam dość wcześnie rano aby uniknąć tłumów przybywających na odbywające się demo days. Rozpoczęliśmy od rozwinięcia poręczówek i dalej ćwiczyliśmy poruszanie się i kartowanie naszych „jaskiń”. W końcu doczekaliśmy się wejścia do wody. Honzo rozwinął kilkadziesiąt metrów poręczówki tzw. ciągu głównego, naszym zadaniem było jego skartowanie, a więc zapisanie azymutów, głębokości i odległości pomiędzy kolejnymi punktami stabilizacji ciągu głównego. Na kolejnym nurkowaniu wykonywaliśmy ćwiczenia związane z konfiguracją boczną na platformie oraz z poręczowaniem. Mnie udało się zaporęczować jeden punkt i niestety musiałem uciekać na powierzchnię – butle czwórki niestety z gumy nie są. Słowem ćwiczenie oblałem. Na poprawę miałem szansę podczas trzeciego nurkowania tego dnia. Celem ćwiczenia było rozciągnięcie ciągów bocznych, oznaczenie drogi do wyjścia w miejscu połączenia ciągu głównego z bocznym, ćwiczenia związane z utratą maski i pływanie z zerową widocznością. Każdy z kursantów pracował na swoim ciągu bocznym. Należy nadmienić iż wszystkie ćwiczenia wykonywaliśmy samodzielnie a więc bez partnerów, oczywiście obserwowani i nawiedzani przez Homera i Honza od czasu do czasu lub w ich asyscie. To jest moim zdaniem jedna z największych zalet nurkowania jaskiniowego wg szkoły francuskiej. I choć mimo że chciało by się czasem pogadać z partnurem o wrażeniach- choćby z poręczowania - to jednak jego brak jest dużą zaletą w tego typu nurkowaniu gdzie należy wykonać jakieś zadanie, po prostu odchodzi grupa zmartwień związanych z poczynaniami partnera.

Dzień trzeci ponownie rozpoczęliśmy od wykładów w Nurkomanii. Szybko przelecieliśmy przez speleogenezę , reby w jaskiniach, i przystąpiliśmy do ćwiczeń z autoratownictwa czyli wycinanie się z poręczówki i jej odnajdywanie. Oczywiście zanim weszliśmy do wody trzeba było temat przećwiczyć na powierzchni. Po południu zawitaliśmy na Zakrzówek. Po szybkim omówieniu ćwiczeń i przebraniu w sprzęt znaleźliśmy się w wodzie, każdy z nas ponownie miał pociągnąć swój ciąg boczny i w momencie gdy w okolicy pojawiał się Honzo, miał dać posłusznie się w nią zaplątać, by później zademonstrować umiejętność wycinania. Ponownie poszło nam dość sprawnie i po 40 minutach grupa wyłoniła się z wody.

Reasumując – warsztaty uważam za udane. Żałuję, że nie udało mi się zanurkować w żadnym z fragmentów uprzęży/BCD zrobionych przez Honza. Ale to może w przyszłości...

W Warsztatach brali udział: Agnieszka Dobrzańska, Maciej Chomicz, Rafał Kalinowski, Piotr Trębacz. Prowadził je Dominik Graczyk "Honzo", a asystował mu Jacek Strejczyk "Homer".


Relacja z Warsztatów GNJ - kwiecień 2015 Hańcza
04. Maj 2015

Nie sposób zgadywać czy to piękne okoliczności przyrody czy też inne, niewytłumaczalne względy zagnały Grupę Nurków Jaskiniowych na Hańczę, jezioro, które słynie wprawdzie z głębokości, ale na próżno szukać tam stropu...

I Warsztaty Produkcji Filmowej GNJ
09. Marzec 2015

Warsztaty odbyły się 20-21 Lutego 2015 w Tatrach i były wewnętrzym szkoleniem GNJ.