28 października 2004 roku Dave Shaw zanurzył się w Bushman's Gat (RPA) na głębokość 270m, używając oddycharki MK15.5. Było to rekordowe nurkowanie na sprzęcie o obiegu zamkniętym. Podczas nurkowania, na głębokości 260m natknął się na zwłoki płetwonurka. Zaporęczował drogę do ciała, mając nadzieję, że uda się je w najbliższej przyszłości wydobyć. Było to ciało nurka, który zaginął w tej jaskini ponad 10 lat temu.

  • David Shaw

8 stycznia 2005 Dave podjął próbę wydobycia zwłok, niestety zakończyła się ona fatalnie. Dave Shaw utonął.

Raport i okoliczności śmierci Dave'a (tłumaczenie)

Śmierć David'a Shaw 8 stycznia 2005 roku, podczas nurkowania w Bushman's Gat (w okolicy Danielskil, Northern Cape, RPA) wywołała wiele artykułów w prasie brukowej. Rzetelność relacji była różna, przeważnie nasączona sensacją i laickim podejściem do sprawy.

W celu rozwiania mitów, zamknięcia dyskusji, zadośćuczynienia prawdzie i w imię godnej pamięci o zmarłym, przeanalizowaliśmy wszystkie fakty i przygotowaliśmy ten raport. Naszym celem jest uzyskanie rzeczywistych, bazujących na faktach, powodów, śmierci Dave'a. Dopóki dochodzenie lekarzy sądowych jeszcze trwa i pewne teorie nie są do konca wyjaśnione, nasze podsumowanie, bazujące na faktach i informacjach, które są znane publicznie, niewątpliwie jest cenne w świetle przyszłych ustaleń. Przebadaliśmy sprzęt nurkowy używany feralnego dnia, przeanalizowaliśmy mieszanki oddechowe, krytycznie obejrzeliśmy zapis video z kamery, którą miał David. Przeanalizowaliśmy również dane dotyczące oddychania na oddycharce MK15.5, aby odtworzyć ostanie 10 minut życia Davida. Interesowało nas też wzajemne położenie ciała, które miało być przez Davida wydobyte, Davida i jego ekwipunku. Oto wyniki:

David bez problemów dotarł do ciała Deon Dreyer'a (nurek, który zaginął w Bushman's Gat ponad 10 lat temu), ale niestety wskutek kilku nieprzewidzianych problemów natury praktycznej nie był w stanie wydobyć ciała. David najprawdopodobniej przerwał wysiłki wydobycia ciała w 6 minucie, czyli zgodnie z planem. Niestety w wyniku tych prób zaplatał się w linę, którą poprzednio zaporęczował drogę do ciała. Wysiłek, który towarzyszył oswobodzeniu się z poręczówki, spowodował nadmierne wysycenie się organizmu dwutlenkiem węgla i zwiększenie narkozy azotowej. Pewne jest, że David utopił się w wyniku utraty przytomności pod wodą, w przybliżeniu w 22 minucie nurkowania, na głębokości 264 metrów. Jako że miał wystarczającą ilość gazów, pytanie jest - dlaczego? Dowody wskazują, że David się dusił. Przepełnienie pętli oddechowej oddycharki wydaje się być powodem, dla którego David nie mógł do konca wydychać mieszanki oddechowej. Aby zilustrować to zjawisko, wyobraźmy sobie kogoś, kto wydycha do pełnego worka powietrza. Niezaleznie od tego, że sprzęt jest dobry (tu: worek z powietrzem), a gaz (tu: świeże powietrze w worku) jest w porządku, niemozność pełnego wydechu skutkuje w zwiekszonej ilości dwutlenku węgla w płucach a tym samym w krwi. Osłabienie oddychania, połączony ze zwiększoną aktywnością wywołaną próbą wydobycia ciała i odplątywaniem się z poręczówki, doprowadziła u Davida do krytycznego wzrostu ciśnienia parcjalnego dwutlenku węgla. Trwało to ponad 10 minut. Zjawisko to jest znane jako "deep water black-out". David coraz trudniej kontrolował sytuację, w końcu stracił przytomność i utonął. Ze względu na szybkość zdarzenia, utrata przytomności ze względu na nadmierną ilość dwutlenku węgla jest znacznie bardziej prawdopodobna niż utrata przytomności ze względu na za małe ciśnienie parcjalne tlenu w mieszance oddechowej. Do tego należy jeszcze dodać wpływ narkozy azotowej, która zakłóciła możliwości decyzyjne przy rozwiązywaniu problemów wydobycia ciała i odplątania się z poręczówki, zapewne na długo przed krytyczną utratą przytomności. Obliczenia sugerują, że END wynosiła 44 metry, ale wynik ten mógł być znacząco zmieniony przez zwiekszony poziom dwutlenku węgla. Po utracie przytomności utonięcie nurka stało się nieuniknione.

Jest wręcz niemożliwe, aby ten tragiczny wypadek powstrzymał nurków technicznych i jaskiniowych od ekstremalnych eksploracji. Niestety, głębokie nurkowania same w sobie są bardzo niebezpieczne. A na dodatek, nawet bardzo proste problemy skutkują wręcz w śmiertelne skutki, jak opisano powyżej. Mamy nadzieję, że powyższe sprawozdanie uczuli nurków na to, że trzeba realistycznie podchodzić do pragnienia osiągnięcia dużej głębokości. Nawet David, który był wysoce wyszkolonym i doświadczonym nurkiem technicznym, nie sprostał problemom na tej głębokości...

Frans J. Cronjé, MBChB(Pret), BSc(Hons) Aerosp Med Hermie Britz, MBChB(Pret), BSc(Hons) Aerosp Med Jack Meintjes, MBChB(Pret)